poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Jarmark w Cieszynie

Prawie w ostatniej chwili dowiedziałam się o I Cieszyńskim Jarmarku Piastowskim, dzięki Agnieszce z Biankowych Pasji. Wystawa i sprzedaż rękodzieła, a mnie tam nie będzie?! Muszę jechać!
Dla miłości zrobi się wiele i tak Mężuszek, rad nierad, powiózł mnie i Małego Puchacza do pięknego Cieszyna.

Rynek po raz kolejny urzekł wspaniałą architekturą. Pogoda dopisała, aż za bardzo. Upał rósł z każdą chwilą, słońce zalewało cały plac.



Moi mężczyźni zostali odesłani do cienia, a ja, całkowicie urzeczona, podziwiałam naprawdę piękne dzieła rąk ludzkich.








Poznałam także Agnieszkę z Biankowych Pasji, kupując shabby torbę na zakupy

Zakupiłam także uroczy wianuszek i wiszące ptaszki. Nie wypadało poszaleć, bo rozsądek własny hamował: "Przecież ty sama sobie takie uszyjesz". Jednak nie jestem pewna, czy kiedykolwiek uda mi się stworzyć takie cudeńka, jakie pokazuję wyżej.



Podsumowując: cieszę się, że tam byłam. Tylko ze smutkiem zauważyłam, jak bardzo jesteśmy przyzwyczajeni do chińszczyzny i tandety, nie doceniamy w ogóle rękodzieła. A ceny były naprawdę przystępne. Sama jestem jeszcze rozgoryczona po własnym debiucie podczas Tygodnia Kultury Beskidzkiej, napiszę o tym kiedyś.

5 komentarzy:

  1. Szkoda, że nam się nie udało spotkać, nie miałam pojęcia, że taka impreza jest w Cieszynie... Pozdrawiam :)
    Uszyjesz kiedyś, jestem pewna ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Och Sówko wiele by pisać na temat ostatniego akapitu...choć stale mam nadzieję że coś sie zmieni,przecież tandetę wyrzucamy a rękodzieło -jeśli już zakupimy- to pielęgnujemy!!!
    No cóż...

    Piękne masz wspomnienia z wakacji!!!Pogoda cudna i te widoczki i spotkania i cała cała reszta!!!Bóstwo:)Mam nadzieję że i my się rychło spotkamy:)

    Buziaki dla małego dzielnego Puchacza:*

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne zdjęcia...kocham takie jarmarki:) szkoda, że wszystkie szalone kobietki zakręcone na tle rękodzieła dzieli taka odległość...fantastycznie byłoby zjechać w jedno miejsce i urządzić spotkanie ze sztuką...kiermasz, jakieś warsztaty...zarazić ludzi pięknem rękodzieła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam Pani kotki na żywo, robią wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń