niedziela, 8 września 2013

Kuchnia Małej Sowy

Dziś chciałabym pokazać moją  "nową" kuchnią. Celowo użyłam cudzysłowu, bo w zasadzie nie jest nowa. Wymieniłam tylko fronty w szafkach, a także sporą część dodatków. Wazoniki w paski, nowoczesne metalowe dodatki "poszły spać" do piwnicy, a ich miejsce zajęły rustykalne doniczki, blaszane kanki, do których włożyłam wrzos. Swoje miejsce znalazły także cudowne drewniane dodatki. 
A wszystko zaczęło się od dorywczej, wakacyjnej pracy w nowo otwartym sklepie mojej szwagierki. Sklep ten to istna mekka dla wielbicieli dekoracji (no to wyobraźcie sobie tam mnie:). Kiedy tylko zobaczyłam tę cudowną kuchnię wiedziałam, że muszę taką mieć! Nie wspomnę o milionie dodatków, w stylu shabby, angielskim, prowansalskim, rustykalnym, szwedzkim...  Zarobione pieniądze zainwestowałam w całkowitą zmianę mojej kuchni. 
Nie lubię się chwalić, ale tym razem chcę pokazać "serce domu".

Obrazki przedtem oprawione były w antyramy. Uznałam, że znacznie lepiej będą wyglądały w białych ramkach.  Mam do nich sentyment, to prezent od Mężuszka:)

Nie byłam pewna, czy stary kolor ścian będzie pasował, ale ostatecznie zgrał się z nową aranżacją.
Na lodówce zestaw drewnianych tacek, od Eweliny i (jako prezent ślubny) od Pani Marysi.

Pan Czosnek (również od Pani Marysi) w towarzystwie porcelany z Bolesławca. 
Kto by pomyślał, że kiedyś zachwycą mnie porcelanowe uchwyty...
Pełna kultura: kafeterka i herbaciarka w zasięgu ręki. W tle deseczka z odzysku:)


I druga strona z nieodłącznymi garami w tle:)


Tak się prezentuje moja kuchnia, mam ochotę na kolejne dodatki, tylko miejsca brak...

A sklep, o którym pisałam, to IKA, adres: Maków Podhalański, Rynek. Polecam i nie radzę wchodzić z pustym portfelem:)

4 komentarze:

  1. och i łał:)

    jest super!!uwielbiam siedzieć z kubkiem kawy w dłoni przy Twoim małym stoliczku no ale po takiej rewolucji to już w ogóle mnie z tamtąd nie przegonisz :D
    pięknie sie wszystko zgrało:)

    OdpowiedzUsuń
  2. E nie...:) tylko trzeba robić rezerwację, tylu chętnych:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znudził mi się ten cały dizajn, trochę kotażu nie zaszkodzi:)

    OdpowiedzUsuń