piątek, 22 listopada 2013

Mam uśmiech od ucha do ucha, bo szyję piękne serducha!

Czy  rzeczywiście piękne? Do już kwestia gustu, a mi po prostu tytuł się zrymował:) 
 A tak naprawdę uważam, że są bardzo ładne i muszę się przyznać, że z wszystkich form najbardziej lubię szyć właśnie serca.
Jako pierwszą chciałabym pokazać zawieszkę uszytą dla Ewelinki, która z kolei obdaruje nią świeżo upieczoną Mamę Wojtusia.




Do tego zrobiłam karteczkę; wykorzystałam ścinki materiału i własną inwencję:)




Wcześniej uszyłam serduszko dla mojego Synka, dostanie je od Mikołaja (albo Sowołaja:)






Dla siebie uszyłam takie:




Na razie tyle! Pozdrawiam i bardzo dziękuję za wszystkie przemiłe komentarze! Dzięki nim szyję z jeszcze większą przyjemnością. Dziękuję, buziaki!


9 komentarzy:

  1. Jak się, Mała Sowo, mają sprawy sercowe? Wydaje mi się, że doskonale, bo aż skrzy ;) Co widać na załączonym obrazku - to prawdziwy miłosny wysyp :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przesliczne wszystkie :):) Suuper chlopiece i ta Sliczna karteczka noo Zdolna z Ciebie Kobietka :):) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne serducha!!bardzo piękne!! cały komplecik prezentuje się po prostu bajecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ty się nie pytaj, Ty cudeńka wyczarowujesz!!! Określenie Ewelinki "bajecznie" oddaje cały urok tych prac!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne są ! Zestaw, który przygotowałaś dla Eweliny jest fantastyczny. Bryki na serduszkach są bardzo zabawne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję dziewczyny!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. przepiękne serduszka :) najbardziej podobają mi się te z koronkami, urocze :)

    OdpowiedzUsuń