czwartek, 30 stycznia 2014

Szydełkownik? Drutownik?

Może etui? Piórnik? Jakoś nie mogę znaleźć sensownej nazwy na moje najnowsze dzieło, które uszyłam dla Boci w ramach wieloetapowej, prywatnej wymiany.
Pierwszy, niech będzie piórnik, uszyłam tak na rozgrzewkę - przeznaczony jest do przechowywania drutów z żyłką (nie wiem, czy dobrze nazywam, nie znam się).
Kolory wiosenne, tak na przekór zimowej aurze...








Drugi piórnik ma przechować druty tradycyjne... Tu wybrałam bardzo sowiasty, sympatyczny materiał:)




Celowo dodałam kieszonkę, którą również podzieliłam na tuneliki -  można tam przechowywać szydełka, dodatkowo wyszły trzy kwadratowe kieszonki.








Do Bożenki powędrowały także serduszka, ale o tym w następnym poście. Pokażę także, co otrzymałam ja... a są to przepiękne, szydełkowe dzieła, jestem nimi zachwycona!

12 komentarzy:

  1. Sowiasta bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałości, z motyw sowy - dla mnie najpiękniejszy z pięknych ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj napatrzeć się nie mogę na te moje przyborniczki!!!! Są piękne i praktyczne i lecę się nimi pochwalić na swojego bloga!!!!! Dziękuję raz jeszcze!!!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczny kochaniutka ten drutownik ach jak zwał tak zwał ale przynajmniej w wiosennych kolorkach utrzymany i co wazne jest z koronką a ten z sówkami piórnik jest bardzo sympatyczny wszystko u ciebie jest zawsze takie subtelne kolorowe i sympatyczne a sówkę jak uszyję to ci napiszę papapa buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
  5. Pokazałaś coś w sam raz dla mnie. Bardzo by mi się przydało i do tego jest śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. aż wiosny chcę!!!świetna wymianka ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Suuper :) Pozyteczne i do tego Sliczne :):) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne przyborniki - nic się nie zgubi i można wyprać ;) i co najważniejsze są śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękności tworzysz....i mniejsza o nazwę ważne że jest Sowa:):):) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń