czwartek, 6 marca 2014

Corazony...

Wiem, wiem, miały być poduszki, ale nie zdążyłam ich wykończyć. Kochane, musicie jakoś to przeżyć - dziś zaserwuję kolejną porcję serc.

Szabi szik:
 Z olejotransferem...

Połówkowe...
Te uszyłam dla mojego Krzysia, do nowej aranżacji jego pokoju.
A to mój pierwszy komplet dla Młodej Pary... zamiast tradycyjnych kwiatów.
Starałam się, aby serce dla Pana Młodego było mniej ozdobne, ale w jakiś sposób nawiązywało do drugiego serca - stąd czerwona tasiemka w kropeczki. Nie wypadało przyszywać różyczki, zdecydowałam się na guzik.
 Serduszko Pani Młodej znacznie bardziej ozdobne, kobiece. Wykorzystałam gipiurową koronkę, całość zwieńczyła dość duża, czerwona róża.

Kolejne wykorzystanie tusalorecyklingu - pudełeczko na serduszka okleiłam małymi skrawkami materiału.



Tak spakowałam. 
Zawsze używam celofanu, rafii i sizalu. Dodatkowo wykorzystałam nieużywane już filcowe serwetki - wycinam je i dekoruję nimi prezenty. Wyglądają ciekawie i efektownie. 


 Wiem, że zasercowałam Was totalnie:) Obiecuję, że następnym razem na pewno pochwalę się poduszkami. 
Pozdrawiam serdecznie!







16 komentarzy:

  1. Jako pomysł na prezent ślubny genialne:).

    OdpowiedzUsuń
  2. To fakt zostałam zasercowana :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mogą być serduszka zamiast poduszek :), zachwycające.

    OdpowiedzUsuń
  4. Serduszka też są fajne. Bardzo podoba mi się sposób, w jaki je zapakowałaś. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny prezent w efektownym opakowaniu - to jest to! Dzisiaj moim ulubieńcem jest pierwsze serduszko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Agatko!!! Twoje serducha nigdy się nie znudzą!!!! Pozdrawiam gorąco i mam nadzieję, że uda mi się wkrótce wymiankę dokończyć, ale ten remont ciągnie się w nieskończoność i padam już z nóg.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale świetne są te Twoje serducha! Wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mam nic przeciwko takiemu zasercowaniu, wręcz przeciwnie, zawsze miło pooglądać i poczytać, co u Ciebie ;)
    A Krzyś coraz starszy, te serduszka takie "dorosłe"... ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Te serduszka mają coś w sobie:) urocze są

    OdpowiedzUsuń
  10. Prześliczne... uwielbiam Twoje serducha.. ale ze mnie szczęściara, że codziennie mogę na nie spoglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. serc nigdy dosyć!!!
    pięknie zaaranżowałaś prezent dla młodych:)

    OdpowiedzUsuń
  12. serduszka :) uwielbiam. i rzeczywiście "nigdy dość" u mnie zawsze gdzieś się poniewierają, lub widzą w różnych miejscach. Pozdrawiam niedzielnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Twoje serca kochana mnie szokują są bajkowo śliczne ale pierwsze i drugie to znów chora jestem buziaki ślę i spokojnego tygodnia życzę Marii

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne ozdoby, z olejotransefem podoba mi się najbardziej:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne srducha szyjesz , bardzo mi sie podobają oczywiście zostaję na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń