sobota, 1 marca 2014

Szabi Kot i Sowi tusalorecykling

 Kochane Obserwatorki, dziękuję Wam za odwiedziny i komentarze, które świadczą o zainteresowaniu moimi poczynaniami w Kąciku. Witam nowe osoby, mam nadzieję, że zostaniecie na dłużej.Postaram się, żeby nie było nudno:)
Wiosna coraz bliżej, a ja mam nowe pomysły i choć nie wiem, ile z nich zrealizuję, to cieszy mnie sama myśl o nich...
Dziś chciałabym zaprezentować dawno niepojawiającego się w Kąciku Kota Szprota. Uszyłam go na zamówienie Ewelinki, która z kolei podaruje go pewnej małej solenizantce:)

Oto Kotek Szprotek Szabi Szaruś.




Szary materiał w kropeczki okazał się świetnym wyborem. Dodałam różowy guziczek, taki dziewczęcy akcencik.


Chciałabym podzielić się z Wami pewnym pomysłem. Podczas szycia zostaje zawsze dużo skrawków materiału. Szkoda ich wyrzucać, bo są to nieraz duże, choć nieforemne kawałki. Jeśli się da, to szyję z nich truskawki, a z tych mniejszych zaczęłam wycinać serduszka. 



Znalazłam dla nich wszelkie zastosowania. Już wcześniej pokazywałam karteczkę z takimi serduszkami (zob. papierowo).
 Będą się pojawiać przy różnych moich pracach... A dziś wykorzystałam je tak:


Jest ich coraz więcej. To taki mój rodzaj tusalu, tylko bez słoika i faz księżyca:) Sowi tusalorecykling:)


Moje Drogie, zauważyłyście pewnie moje różne językowe twory... już kiedyś pisałam, że bardzo lubię tworzyć neologizmy. A co tam, moje prace, moje nazwy! Pozdrawiam:*
Następnym razem pokażę poduszki Sowy Leniwej lub Oszczędnej... same zdecydujecie:)






17 komentarzy:

  1. Śliczna kicia. Wprost mnie urzekła:). Masz rękę do takich rzeczy;).

    OdpowiedzUsuń
  2. ale że ty tak sama? samiuteńka? zauroczyłaś mnie tym kotek jest cudny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Słodka kicia - ten materiał jest śliczny i bardzo uniwersalny. Fajny pomysł serduszkowy :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny kotek. Bardzo podoba mi się Twój sposób wykorzystania skrawków materiału. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha, uwielbiam.
    Kotek Szprotek Szabi Szaruś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowny i kotek i imię. Koniecznie zgłoś go na wyzwanie u Kotowskiej na addictedtocraftsblog.blogspot.com :)
    A ten patent z serduszkami podkradnę, przyznaję się z góry.

    OdpowiedzUsuń
  7. hahaha :D
    bezkonkurencyjna jak zawsze!!!

    ps.kotek jest cudny,dokładnie taki jak sobie wyobrażałam by był :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale cudo ten kotek! Wspaniały!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocio jest śliczny :) Bierz się za tildowego króliczka :) Podobnie pakuje króliki na prezent, mam pytanie używasz celofanu czy rękawu do pieczenia?:D P.S Pomysł, z serduszkami fajny, ja zawsze skrawki zgarniam i lądują w koszu. Błąd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ha, króliczki a właściwie zajączki już uszyłam:) A do pakowania używam celofanu, rafii i sizalu - to zawsze dobrze wygląda.

      Usuń
  10. Podziwiam wszelkie szyjące bardzo:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  11. Kotek jest przecudny!! Świetne wykonanie

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładny kotek, a pomysł na serduszka świetny.

    OdpowiedzUsuń
  13. A kotek jest bardzo przystojny i śliczny ty to masz talent :):):) Marii

    OdpowiedzUsuń