poniedziałek, 26 maja 2014

Pozowanie w altanie

Witam!
Czy zdarzyło Wam się robić kilka rzeczy jednocześnie? 
Piękna pogoda zachęca do kąpieli słonecznych. Więc ich zażywam. Równocześnie wypycham silikonem wcześniej uszyte elementy, przyszywam ręcznie co trzeba, pilnuję bawiącego się synka i od czasu do czasu zaglądam do moich skalniaków.
Ostatnio znowu zrobiłam sesję zdjęciową w plenerze. Moja nowa anielica pozowała w altanie i ogródku.
Tym razem brunetka, w kolorach wiosennych. Nazwałam ją Kamilia. Dlaczego takie imię? Znalazłam stare lekarstwo na ząbkowanie i tak mi jakoś się spodobało:)

Nie wiem, jak Wy, ale ja jej zazdroszczę figury:)
Pozdrawiam serdecznie, do następnego postu.
Już opalona Mała S.

25 komentarzy:

  1. Przepiękna, w kolorach ślicznych uwielbiam zielenie i brązy, kurcze "na żywo" musi być piękna, tak jak inne Twoje cudowności, dziękuję i podziwiam Twoje złote rączki, potrafiące stworzyć tak śliczne staranne i piękne przedmioty

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne cuda, znaczy się anielice robisz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O.o Wygląda jak moja znajoma ze studiów - nawet kolory "lubi" te same :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Figury tez jej zazdroszcze ☺
    Kochana podziwiam cie za te piekne rzeczy.....Tak starannie uszyte i kolory dobrane....no slow mi brak.
    Zycze ci dalej duzo slonka. U nas niestety pogoda sie popsula...leje....
    Pozdrawiam serdecznie
    Tez juz opalona
    Gabi

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudna jest. Figurę ma faktycznie jak modelka

    OdpowiedzUsuń
  6. Co jedna to ładniejsza, świetnie wypychasz te lale - zero cellulitu ;) Bardzo udana sesja w plenerze!

    OdpowiedzUsuń
  7. zazdrościmy ;) a jakże... Iza -no tak- szczęściara z tej lali :D hahaha

    OdpowiedzUsuń
  8. No ja też zazdroszczę tej figury,kolorki fajnie takie wiosenne i imie oryginalne:)

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczna wiosenna anielica, podziwiam je wszystkie :-) u mnie tez piękna pogoda i mam teraz dużo pracy na dworze :-) pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale Anieliska "Laska" z takimi kończynami cudnymi do baletu! Piękna Kamila, cudne aranżacje fotografii.Jak to dobrze ,że nie tylko ja robię moc rzeczy na raz...
    Moc pozdrowień!

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna , w ogóle śliczne rzeczy tworzysz :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudna! Świetne połączenie kolorów i wzorów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. hehe ja jestem mistrzem w robieniu kilku rzeczy na raz, najgorsze jest jednak to jak jednej nie skończę a biorę się za drugą :D kamilia piękna, a faktycznie figura idealna :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jaki ma śliczny gruby warkocz:). A sama anielica po prostu brak słów:).

    OdpowiedzUsuń
  15. ale cudna :) a te kolorki jej ubranka <3 przepięknie wychodzą Ci te anielice :) szyj ich jak najwięcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj ja też jej zazdroszczę figury. Laseczka z niej i do tego świetnie ubrana. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też mam jak ty Agatko kilka rzeczy naraz ale jakoś mi się udaje wszystko ogarnąć a tę damęto cudowną uszyłąś ech moze ja kiedyś spróbuję Buziaki śle Marii

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękna!! Chciałabym mieć takie włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piekna :):) Cuudnie Ci wychodza te lale :) Pozdrawiam Cie Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Właśnie pierwsze, co chciałam powiedzieć na jej widok, to że ma całkiem anielskie nogi :) Śliczna.

    OdpowiedzUsuń
  21. Urocza ta Kamilia i faktycznie - idealna. Piękne długie, gęste włosy no i ta figura :)

    OdpowiedzUsuń