poniedziałek, 21 lipca 2014

Małosowiaste marzenia możliwe do spełnienia:)

Co zrobić, gdy ujrzało się piękne, haftowane serduszka i zapragnęło się takowe posiadać?
a) prędko przejrzeć oferty hafciarek w allegro i równie szybko oklapnąć, jak kwiat na słońcu, widząc ich ceny
b) biegiem wypełnić kupon Totolotka - a nuż się uda?
c) nauczyć się haftować, lekceważąc postępującą ślepotę
d) znaleźć inny sposób, szybki, tani, bez większych nakładów finansowych, ekologiczny i całkowicie satysfakcjonujący:)

Należę do osób dość pomysłowych, więc wybrałam ostatnią opcję. I oto są:



Po prostu wybrałam się do sklepu z rzeczami, którym dano drugą szansę i znalazłam to, co dokładnie chciałam - piękny, haftowany obrus. Wprawnym okiem oceniłam, ile serduszek uda mi się z niego wykroić i jakie będą miały dekory. I tak uszyłam osiem małych serduszek...
... i dwa tildowe:)
W ten sposób nic się nie zmarnowało, wykorzystałam wszystko, dodatkowo przyczyniłam się do tak modnego ostatnio upcyklingu. 
Małe serduszka ozdobione są z dwóch stron:
Tak więc zawsze można znaleźć jakieś wyjście nie rujnując portfela i oczu:)

Chciałabym pochwalić się jeszcze moją truskawą XXL:


Kochani! 
W najbliższą sobotę rozpoczyna się Tydzień Kultury Beskidzkiej. Jeśli w tym czasie znajdziecie się w Makowie Podhalańskim to serdecznie zapraszam! Będę tam z moimi szyjątkami: truskawkami, serduszkami haftowanymi i małosowiastymi, mijakami, tildami...
Właśnie rozpoczęłam przygotowania, więc pozdrawiam Was serdecznie, słonecznie i upalnie, i biegnę szyć:)





28 komentarzy:

  1. Super pomysł i wykonanie tych serduch !!!! Pozdrawiam Sylwia -powodzenia na jarmarku ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie pomysłowa z Ciebie babka :) i szczęściara przy okazji bo z takim ładnym wzorem obrus znalazłaś.

    OdpowiedzUsuń
  3. no,no,no...nie folgujesz Mała ;) świetne te serduszka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aaa, rewelacja! Wspaniały pomysł, wspaniałe wykonanie - te serduszka są przeurocze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Serduszka sa przepiekne ♥♥♥ To naprawde wspanialy pomysl.
    Szkoda ze do ciebie mam tak daleko. Bardzo chetnie bym cie odwiedzila. Ale zycze ci powodzenia i trzymam kciuki zeby sobota wypadla po twojej mysli.
    Pozdrawiam serdecznie
    Gabi

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialny pomysł *-* W życiu bym nie wpadła na pomysł recyklingowania starego obrusu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie zgrabne te serduszka, hafcik jak stworzony dla nich.
    A truskawa... wow! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Haftowane serduszka miałam okazję widzieć osobiście i nawet podotykać:))) Wspaniałe!!!! Agatko jak zawsze perfekcyjne!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow ale truskawka, szkoda, że takie na krzaczkach nie rosną :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Agatko jestem pełna podziwu dla Twojej pomysłowości no i kunsztu bo samo kupienie czegoś niestety niczego nie przesądza, piękne serducha

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne serducha, bardzo pomysłowe :) Powodzenia na jarmarku!

    OdpowiedzUsuń
  12. sliczne serducha kochana wykonalas ale truskawa to ja juz bym chciala miec i robic - zycze powodzenia w s[rzedazy buziaki sle Marii

    OdpowiedzUsuń
  13. ależ znalazłaś świetne zastosowanie obrusu, serca piękne !

    OdpowiedzUsuń
  14. Przesliczne serduszka :)))) Truskawka xxl baardzo mi sie spodobala :) Trzymam kciuki za sobote !!! :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny pomysł :) serduszka są śliczne. A truskawa... mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Urocze serduszka a truskawa jest obłędna!

    OdpowiedzUsuń
  17. Noo proszę, to się nazywa pomysłowość. Truskawa w takim rozmiarze wywołuje grzeszne myśli... :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Haftowane serca, to jedna z najpiękniejszych rzeczy jakie ostatnio widziałam. Są rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
  19. Serducha są genialne, a truskawka olbrzymka to wprost sama słodycz:-) pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  20. aleś złowiła przepiękny okaz :) śliczne wyszły z tego serduszka, aczkolwiek miałabym wyrzuty sumienia , ciachając tak piękny obrus ;P ja również uwielbiam buszować po tkaninach w szmateksach, można tam znaleźć na prawdę piękne tkaniny.. kiedyś udało mi się wyłowić komplet bawełnianych zasłon do kuchni w piękny, zielony, roślinny wzór.. uwielbiam je :)
    oj.. tydzień kultury beskidzkiej :) jak ja zawsze lubiłam na to jeździć.. myśmy zawsze jeździli do Jabłonkowa do Czech, bo brat kiedyś prowadził tam męski chór "Gorol" :) kusząca propozycja, ale nie wiem czy uda sie nam wybrać, ale chciałabym , fajnie byłoby się z Tobą spotkać :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakie śliczne serduszka! Piękny ten hafcik! A w truskawie zakochałam się całkowicie. Bombowa jest!!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. wyglądają uroczo i bardzo mi się podoba że zrobiłaś to z tkaniny przeznaczonej do drugiego życia a to z życie ma ciekawe jak widać:-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny miałaś pomysł z tymi serduszkami :) Truskawki super.

    OdpowiedzUsuń
  24. Kurcze fantastycznie Ci wyszły te serducha!! i pomysł genialny!! a truskawy??? no rewelacja !!

    OdpowiedzUsuń
  25. Mnie się ta wielka truskawka podoba - bardzo przytulaśna :)

    OdpowiedzUsuń