niedziela, 6 lipca 2014

Tilda ogrodniczka, wielka pomocniczka:)

Kochani!
Dziękuję za tak wielką liczbę pochwał moich ostatnich Mijaków. Dobrze, że poszły w świat, bo jeszcze poprzewracałoby się im w głowach albo, co gorzej,  w czułkach :)

Dzisiaj uraczę Was kolejną tildą. 
Po raz pierwszy wyszła spod mej ręki anielica w oryginalnym rozmiarze. Nie skalowałam wykroju, jest dokładnie taki sam, jak w książce. Anielica jest zatem dość wysoka - mierzy 70 cm. Dla porównania dodam, że wszystkie moje poprzednie anioły liczyły sobie 40 cm. Zgodnie z zaleceniami uszyłam nogi, które zginają się w kolanach.
Sesja odbyła się w moim ogrodzie. Anielica, którą nazwałam Lara, chętnie rozgościła się w moim nowym komplecie ogrodowym:)



Włosy wykonałam standardowo z włóczki. Jednak nie jest to tylko zwykły warkocz; bardzo lubię dodać jakieś fantazyjne upięcie.

Spodnie rybaczki uszyte zostały osobno - maja zakrywać linię zgięcia w kolanach. Wszystko zgodnie z tildową instrukcją.
Wybór sukienki należał już do mnie.



Po jej uszyciu miałam nieco mieszane uczucia. Bardzo chciałam zrobić taką dużą anielicę, ale w efekcie wolę jednak mniejsze rozmiary. Zginające się nogi również mnie nie zachwyciły. 
Ciekawa jestem Waszych opinii... bo ogólnie jestem jednak zadowolona.
Pozdrawiam słonecznie i do usłyszenia:***
Mała Sowa Ogrodowa
 

28 komentarzy:

  1. Jak dla mnie wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna jest i faktycznie duża, ubranko ma piękne, ja moim aniołom przeszywam nogi, łatwiej jest je posadzić. Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przecudna, a najbardziej lubię fryzury, które im tworzysz i cudne sukienki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tilda prześliczna, najbadziej zachwyciła mnie fryzurka, po prostu mistrzostwo świata:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna, warkocz ma super , podobają mi się zarówno te duże jak i małe anielice
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękna, gratuluję tak wspaniałego dzieła, jestem pod wrażeniem!
    Pozdrawiam. Ania

    OdpowiedzUsuń
  7. To już wyższa tildowa szkoła jazdy. Przyjadę, popatrzę i powiem wtedy, która mi się podoba najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczna!!!! super się prezentuje!!1

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczna jest ! Fajnie połączyłaś te kropki :-) Ja szyję głównie takie duże też powinnaś bo super Ci wyszła ! Pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  10. a mi się bardzo podoba, jest cudna

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi sie podoba i generalnie ja też wole uszyc większe;)

    OdpowiedzUsuń
  12. zachwycona jestem, choć wiesz że z mieszanką niezdecydowania nad rozanieleniem poprzedniczek :) skomplikowane poniekad więc... do zobaczenia na kawce!! :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie się podoba, ale najlepsza jak dla mnie jest fryzura :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Urocza :) Mam chyba jakiś osobisty stosunek do Twoich Tild, bo już jednaj zazdrościłam sukienki, a taki warkocz to tez bym chciał mieć :)
    Krzesełeczka też super :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna ogrodniczka :] Przydałby się jej kapelusik... słomkowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. śliczna jest :) Wszystkie Twoje szyjątka są piękne, więc nie ma się co w ogóle martwić ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciezko powiedziec ktora ladniejsza, bo wszystkie sa piekne.
    Agatko bardzo cie podziwiam za twoje tildaki....Ja narazie jeszcze sie nie zabralam za anielice....Ale mam od groma innych robotek, wiec nie jest mi nudno....Sowy wszystkie odfrunely, wiec trzeba szybko nowe wykonac ☺
    Pozdrawiam goraco
    Gabi

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajna taka wysoka! Świetnie wygląda w tych kolorowych ciuszkach - prawdziwe lato. Mnie się pomysł z nogami podoba, ładnie będzie wyglądać siedząc na półeczce :)

    OdpowiedzUsuń
  19. fajnie tu wpadam z rewizytą twoja tilda całkiem spora, podoba mi się bardzo...zostaję tu na dłuzej

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj! Aguś! Za dużo wymagasz, jak tu krytykować i decydować, jak wszystkie anielice są anielsko piękne, zarówno te mniejsze, jak i te większe!!!! Mam nadzieję, że się wkrótce spotkamy, co porabiasz w piątek 11.07 w godzinach dopołudniowych?

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajniusia :))) mi się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Witaj,Dużo czasu potrzeba aby zwiedzić tego bloga i popodziwiać rzeczy które tworzysz, zaczynam od dzisiaj:) Tak tu kolorowo i przytulnie:)pozdrawiam serdecznie, Kasia.

    OdpowiedzUsuń
  23. Rzeczywiście duża:). A kwestia nóg, no cóż nie zginające są praktyczniejsze:). Sukienka śliczna jak i cała duża tilda:).

    OdpowiedzUsuń
  24. nie no, taka duża anielica też jest przepiękna, a zginające się nogi, uważam że dodają "życia" i gibkości lalce :) bardzo mi się podoba :) a Twój nowy komplecik ogrodowy jest przecudny :) pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Przepiękna jest! Wspaniały ma ten warkocz. A jaka jest duża!

    OdpowiedzUsuń