czwartek, 9 października 2014

Pękate pampkiny - jeszcze daleko do zimy!

Witam Was kochani Obserwatorzy!
Widzę, że przybywa Was coraz więcej - to mnie bardzo cieszy:)
Do Candy ustawia się coraz więcej chętnych - to również bardzo cieszy:)
Pogoda jest cudowna, mamy prawdziwą złotą jesień - i to mnie cieszy!
Radosna ze mnie Sowa, nie ma co:)
Staram się szyć zgodnie z porami roku - dlatego czas na prezentację pękatych pampkinów, czyli, po prostu, dyni. Rok temu szyłam takie same... no nie całkiem, bo wtedy technika mocno kulała.
Teraz jest o wiele lepiej. Powstało kilka odmian kolorystycznych, wszystkie utrzymane w jesiennych barwach.
Zdjęcia zrobiłam podczas odwiedzin Ewelinki, w jej dekuferkowej pracowni. Kawka, długie rozmowy o naszej twórczości... :) zdjęcia, przy okazji...


 W górach prawdziwy festiwal kolorów... zaraz wybieram się na jesienny spacer, zbierać piękne liście, gałązki...podziwiać i cieszyć się otaczającą przyrodą. 
Moja altana także zmienia barwy...


             Zapraszam w dalszym ciągu na Jesienne Candy!

 Pozdrawiam serdecznie
Wasza Mała Sowa Pampkinowa:) 




27 komentarzy:

  1. Piękne te Twoje dyńki. Zauroczyłam sie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. ale superaśne i naprawdę pękate aż za - altanke masz cudowną - Agatko miłej niedzieli i buziaki śle Marii

    OdpowiedzUsuń
  3. cudne te jesienne dynie, slicznie im w tych jesiennych kolorkach;))) a altana w dzikim winie urocza, tez o takiej scenerii kiedys marze;))pozdrawiam cieplo;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne te Twoje grubaski :) Blog Dekuferek znam i bardzo lubię. Obie jesteście zdolnymi dziewuszkami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dynie cudne, bardzo mi się podobają, jakoś trudno mi uwierzyć, że Twoja technika mocno kulała, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Sowko, przepiekne dynie i cudowna altana !!!!!
    U nas tez troche lepiej z jesienia, wiec wykorzystuje czas na ogrodku.
    Pozdrawiam goraco
    Gabi

    OdpowiedzUsuń
  7. Prawdziwe cuda te Twoje dynie:) Nie moge przestac na nie patrzeć:)
    POzdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam Twoje dyńki, są takie wesolutkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Twoje dynie są genialne!:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  10. Wysyp dyniowy u Ciebie - pięknie :)
    Jesień i w moich górach - nie mogę oderwać wzroku od tego bogactwa kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Twoje piękne dynie powinny reklamować naszą Piękną Złotą Polską Jesień - są tak cudne .Pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie świetne! Rewelacja, cicho siedziałaś i tyle dyń nastukałaś ;-). Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. cudne!cudniaste!i takie dyniaste ... hehe chciałam choć troszke porymować jak Ty ale nie idzie mi to :D pozostanę przy tym co wychodzi mi najlepiej czyli podziwianiu twych prac :) ach och...jeszcze rok i będę się nimi otaczać dokoła :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ach ta jesień :) Mnie też dobrze nastraja, choć dziś mglisto... grzybowo :)
    Twoje dynie mistrzowskie, w grupie wyglądają super.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kapitalne te dynie. Kolorowe, każda inna.

    OdpowiedzUsuń
  16. słodkie te dynie takie że hej !!! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Twoje dynie są nieziemskie.Jestem zachwycona.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. śliczne są te dynie!! Widziałam już dużo takich dynii, ale te Twoje są naprawdę udane! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj Mała Sowo :) Trafiłam tu dziś zachęcona zajawką Twojego posta na innym blogu i z dużą przyjemnością przejrzałam kilkanaście postów, w których pokazujesz swoją twórczość. Piękne rzeczy szyjesz, a tak dopracowanych tkaninowych dyń jeszcze nie widziałam. Są śliczne. :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń