sobota, 24 stycznia 2015

M. Sowa się przechwala - uszyłam konika Dala:)

Witam Kochani Obserwatorzy!
Dziękuję za Wasze odwiedziny i miłe komentarze. Cieszę się, że mimo wszystko nie macie dość moich serduszek. Na ich punkcie mam już lekkiego "fioła", tak bardzo lubię je szyć (piszę to chyba po raz setny:)
Czas na małą przerwę i pokazanie czegoś nowego. 
Jeszcze przed świętami dostałam zamówienie - miałam uszyć konika. Ponieważ nie miałam własnego wykroju skorzystałam z sieci i tak uszyłam mojego pierwszego "wierzchowca"... 


Wedle życzenia miał posiadać ogon i grzywę:)
Uszyłam jeszcze dwa proste koniki, ale wykrój nie bardzo mi odpowiadał...

Już miałam zrezygnować z szycia tych zwierzątek, gdy pod choinką znalazłam książkę Tone Finnanger a w niej wspaniały, oryginalny wykrój konika Dala!
Szycie według tego szablonu to zupełnie inna bajka. Konik jest o wiele większy, ma kształtniejsze nogi i całość zachowuje właściwe proporcje.

Serduszko zawieszone na szyi to już moja własna inwencja:



 Jestem zadowolona z końcowego rezultatu i z pewnością uszyję inne koniki.
Chciałabym jeszcze raz podziękować mojemu Mikołajowi za tak miły prezent. 
Ciekawa jestem, czy konik Dala zyska Wasze uznanie? Bo jego historia jest bardzo ciekawa, zainteresowanych zapraszam tutaj.
Pozdrawiam serdecznie
Wasza nieprzechwalająca się Mała S.



23 komentarze:

  1. oooo :) piękna premiera powiększającej się stadniny :) ps. chętnie poczytam o konikach ... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa historia, a konik bardzo mi się podoba i serduszko w serduszka też :}

    OdpowiedzUsuń
  3. Konik jest Fajna. Ale te pierwsze tez nie byly zle.
    Poczytam oczywiscie o koniku.
    Pozdrawiam
    Gabi

    OdpowiedzUsuń
  4. Konik zyskał moją sympatię bezwzględnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten konik z książki faktycznie jest ładniejszy ;)
    ja tam Twoje serducha uwielbiam i mogłabym je oglądać co chwilę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A mnie się wszystkie koniki spodobały:)

    OdpowiedzUsuń
  7. konik śliczny, a serducho na szyi świetne

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakże uroczy! chociaż pozostałym konikom też niczego nie brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak zawsze super :-) pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny konik, troszkę jak jednorożec :) pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  11. no koniki piękne!!!!! bardzo fajny pomysł!!1

    OdpowiedzUsuń
  12. Piekne koniki :))) I z serduszkiem Suuper wyglada :)) Milej niedzieli Ci Zycze :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. koniki cudowne - a już czekam co ty zaczniesz wiosennego pokazywać - bo napewno masz wiele pomysłów - buziaki ślę Marii
    dziękuję kochana za podpowiedź z tym błyszczącym tłem u mnie na fotach - dostosuję się - bo masz racje

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne:)) ten z serduszkiem oczywiście najbardziej mi się podoba :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak dla mnie to zaczarowany jednorozec ;) śliczny

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakie słodkie! Przepiękne koniki!

    OdpowiedzUsuń
  17. Poczytałam o koniku, ciekawą ma historię. Twoje wyglądają cudnie, pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mikołaj się także cieszy, choć pozostaje anonimowy ;) Koniki - wiem, że na ich punkcie też miałaś zawsze lekkiego fioła :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Na wielu blogach widziałam koniki, ale takiej wersji jeszcze nie. Bardzo mi się podoba, bo jest duży i pulchniutki. Idealny dla dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  20. Czy to jest naprawdę Kącik Małej Sowy? powinien nazywać się "Wielkiej Sowy" :-), robisz tak piękne rzeczy, że nie mogę się napatrzeć:-). Dopiero zaczynam przygodę z maszyną i szukałam prosty szablon na uszycie konika, pomyślałam sobie, że mogę takie uszyte przeze mnie przekazać do fundacji, która ratuje konie, na pewno się troszkę zainspiruję Twoimi wyrobami, jeżeli pozwolisz, a może poradzisz mi, co jeszcze prostego można uszyć? Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń