niedziela, 15 lutego 2015

Serca szyć nie pozwalają:)

Ach te serca, szyć (żyć:) mi nie dają!
Popsuły wszystkie plany. Rozpisałam harmonogram tworzenia ozdób wielkanocnych: co, kiedy, ilość.  Miałam zacząć szyć, gdy nieoczekiwanie w moje ręce wpadła książka "Dekoracje na Boże Narodzenie" Tone Finnanger. Święta dawno minęły, człowiek myśli o zającach i jajkach, a tam... cudne, skrzydlate serduszka. Zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia!
 Po prostu musiałam je uszyć; zresztą wyraźnie napisano, że mogą być całoroczną dekoracją. Ja szybko znalazłam własną interpretację (czytajcie: usprawiedliwienie) -  wiosną wszystkim wyrastają skrzydła.
Powstały następujące serduszka:

Wiosenna łączka:


Wiosenna trawka:
Niebieska łączka:
 Beżowy przepych:
Powiew wiosny:
Wersja tildowa  (identyczne było w książce):
Niebieski sen:


Od jutra grzecznie realizuję plan:)
Ciekawa jestem, czy uznacie je za ozdoby, które mogą cieszyć oko cały rok? Bo u mnie jedno już  zawisło na stałe.
Pozdrawiam Was serdecznie 
Skrzydlata Mała Sowa
Ps. Jak zawsze dziękuję za odwiedziny i komentarze. Z radością witam nowe osoby. Uskrzydlacie mnie:)

28 komentarzy:

  1. Ciekawa propozycja, moim zdaniem jak najbardziej ,takie serducha uskrzydlone mogą zdobić nasze otoczenie cały rok :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie śliczne! Świetny pomysł z tymi skrzydełkami. Brązowe to mój zdecydowany faworyt.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wersji ze skrzydełkami jeszcze nie widziałam, brawo za pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne serducha,... wszystkie, ....trudno wybrać najładniejsze, szalejesz a serducha faktycznie mogą wisieć cały rok, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. wow wspaniałe serducha takie kolorowe i wiosenne
    Pozdrawiam serdecznie Agnieszka - Fumiko.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie na pewno by cieszyło caaały rok! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne:) i niech uskrzydlają każdy kolejny dzień roku:) A które najbardziej mi się podoba?? trudny wybór, ale pierwsze i drugie są tak wiosenne, a mnie bardzo brakuje kwiatuszków wiosennych:) pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Perfekcyjnie zestawiasz ze sobą kolory materiałów :-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sweet,a to pierwsze mnie urzekło bo bardzo lubie te różyczki:) Oczywiście,że takie serduszka mogą wisieć cały rok.

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje ulubione serduszka to te w paski :) a czy mogą byc ozdoba całoroczna? Oczywiscie ze tak! Serduszek nigdy za wiele, moim zdaniem każda pora roku ma swoje ulubione kolory, z resztą wszystko wg uznania, dla mnie tak, jak najbardziej :) Pozdrawiam Cie ciepło

    OdpowiedzUsuń
  11. Sliczne serduszka :))) Suuper Ci one wyszly :) Alez ten czas leci ,juz po walentynkach i juz czas zaczac myslec o kurczakach ,jajkach :) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeśli tylko podobają Ci się i nie możesz bez nich żyć (szyć), mogą być całoroczne ;) Dla mnie tak, są kolorowe, radosne, poprawiają nastrój. Nie wiem czemu, ale wersja tildowa kojarzy mi się z marchewką ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oczywiscie ze to ozdoba caloroczna !!!!! Sa przepiekne !!!!
    Pozdrawiam goraco
    Gabi

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkie śliczne, dla mnie to one są typowo wiosenne :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. jak najbardziej całoroczne! pierwsze mnie absolutnie urzekło:) cudowne są te Twoje wszystkie szyjątka, wiesz?

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj Sówko oj oj... :-) Bardzo dobrze Ciebie rozumiem! Mam to samo. Tysiąc pomysłów w głowie, nie wiadomo od czego zacząć i tu nagle rodzi się nowy pomysł i inspiracja i nie daje żyć!! "A to przecież szybko uszyję..." No i tak czas leci jakoś ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Beżowy przepych to numer jeden ale reszta też fantastyczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Boskie są te Twoje serducha !!! Pozdrawiam S.

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczne serduszka. Pewno, że mogą wisieć cały rok.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też bym je całorocznymi uczyniła, śliczne są, a najbardziej to w paski z niebieskimi skrzydełkami w groszki mi się spodobało, pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ależ Cię kardiologicznie wzięło:)))) Serducha są boskie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak tu pięknie! Sama się dziwię, dlaczego tak późno tu trafiłam! Serduszko "wiosenna łączka" skradło moje serce ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Super. Chyba sie pokuszę i też skrzydlaki takie uszyje hihihi. Ja jestem za ,że moga zdobić przez cały rok.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja powiesiłabym je u siebie w salonie i to nie tylko w okresie świąt :)
    Najlepiej te zielone :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Powiew wiosny mi najbardziej przypadł do gustu :) Wszystkie mają przepiękne skrzydełka :)

    OdpowiedzUsuń