wtorek, 24 marca 2015

Kolejna góralka i nowe balsy

Witam!
Całkiem niespodziewanie wypadło mi uszyć tildową anielicę - góralkę. To trzecia taka anielica w mojej "karierze":) W zasadzie nie różni się niczym specjalnym od swoich poprzedniczek, dodałam tylko bransoletkę, bo czerwone korale musi mieć obowiązkowo. To się nazywa miks skandynawsko - podhalański:)








Chciałabym pochwalić się także moim najnowszym nabytkiem. Jakiś czas temu uległam modzie i kupiłam sobie cottonballsy. Przyznaję, świecące kuleczki uprzyjemniają długie wieczory, bardzo mi się spodobały. Były moimi ulubieńcami, aż do chwili, gdy w Ikei natknęłam się na... dziurballsy!


 Jest to zestaw dwunastu dwukolorowych, plastikowych piłeczek. Tak naprawdę to nazywają się SOLVINDEN, a ich największą zaletą jest niska cena. Ja kupiłam kuleczki i lampki zasilane bateriami. Cena kompletu nie jest bardzo wygórowana.
Jednak wadą dziurballsów jest to, że szybko wyczerpują baterie. Mój M. przerobił je na zasilanie prądem, dlatego tak mocno świecą. Są cudowne, bardzo solidne i zdetronizowały cottonbalsy!

Teraz to one umilają wieczory, już nie tak długie...
Pozdrawiam Was serdecznie
Mała Sowa ballsowa:)

26 komentarzy:

  1. Jak widzę takie "światełka" od razu laduję oczami wyobrani gdzieś blisko świat BN. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoja goralka cudna. Powiedz mi kochana, czy Ty kiedys spisz ?????
    Dekoracja bardzo mi sie podoba. Wyobraz sobie, ze jutro sie wybieram do Ikei...Moze tez znajde u nas ???
    Pozdrawiam goraco.
    Gabi

    OdpowiedzUsuń
  3. te twoje szyciowe tildy czy cokolwiek kochana to przyprawiają mi zawrót w głowie - zawsze chora od ciebie wychodzę - choć się powinnam i cieszę się ogromnie - bo mam od ciebie serce takie od serca - buziole ślę Marii a jak ma Zu jest u mnie to zaraz wieszam na górny gałkę w szafie bo ona również by wszystko tuliła ale jak to dzieci nie rozumieją pewnych jeszcze spraw więc jak robie tak robię ale i tak muszę pokażć bo nic tylko słyszę baba daj baba daj - dziękuję ci za wspaniałę słowa ale tego komentarza nie opublikowałam jeszcze tak myślę kochana że chyba zachowamy sobie te słowa dla siebie wyłącznie - jeszcze raz ci dziękuję - buziaki ślę ogromniaste - Marii

    OdpowiedzUsuń
  4. Góralka świetna,korale super dodatek, ja bym jeszcze dodała czarne buty,nawet namalować i białym kordonkiem "przesznurować" ? Jak myslisz?

    OdpowiedzUsuń
  5. Super :) Góralka pierwsza klasa! I ma taki piękny warkocz :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna blondwłosa laleczka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Prześliczna jest ta góralka !!! Pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  8. Góralka piękna:) Zadbałaś o każdy szczegół i szczególik:) podziwiam Twój talent:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj moja Sowo ballsowo góralowa:) Góralkę uszyłaś piękną, abrdzo mi się podoba i dbałośc o każdy szczególik, wpaniała, a dziurbalsy są świetne

    OdpowiedzUsuń
  10. przepiękna ta lala! moim zdaniem tildy powinny absolutnie wypchnąć z rynku barbie :D

    te kulki świetne i moim zdaniem lepsze niż te już oklepane cottony :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super ta góralka, ale ma świetną spódnicę! Sama bym w takiej chodziła :)
    Przyjemne są takie światełka.. Myślę że potrafią nadać miłą atmosferkę w wiosenne wieczory :)
    pozdrawiam Sówko!

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękna jest. Serdecznie pozdrawiam Agatko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Blondyneczka góralecza piękna :) a kule z pewnoscią umilają wieczory, wyglądają romantycznie ;) pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Agatko Tilda jest zachwycająca, dziewczyno masz ogromny talent.

    OdpowiedzUsuń
  15. Tilda super a ballsy rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Góralka piękna, chyba podoba mi się nawet bardziej niż "zwykłe" panny :)
    A dziurballsy - kurczę, rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczną, elegancką damę stworzyłaś, podziwiam, a dziurballsy świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczną, elegancką damę stworzyłaś, podziwiam, a dziurballsy świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Urocza z niej pannica :-)
    Udanego weekendu :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wspaniałe są te Twoje lale! Są naprawdę piękne.

    OdpowiedzUsuń
  21. Kochana Twoje prace jak zawsze są piękne i niepowtarzalne. Skarbeńku nie dzwoniłam, bo ledwo odzyskałam głos, a od tego piątku straciłam płuca, cherlam jak gruźlik:((( Teraz to już chyba po świętach będzie nam dane się spotkać.

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczna góralka, a dekoracja piękna

    OdpowiedzUsuń
  23. Anielica pikno, ze hej! A pomysł na dziurballsy chyba podpatrzę, fajnie wyglądają przy ścianie. Na razie cieszą mnie cottonballsy, ale najbardziej piękne dekoracje, które dostałam!! <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękna góralka z tej lali :-), dziurballsy to bardzo ciekawy pomysł, bardzo mi się one podobają.

    OdpowiedzUsuń
  25. Śliczna. Lubię takie ludowe klimaty!

    OdpowiedzUsuń