czwartek, 23 kwietnia 2015

Wiosna i blog = zaległości:)

Witajcie kochani Obserwatorzy!
Zaniedbałam Was, oj bardzo zaniedbałam! 
Kwiecień tak pogodą plecie, że już nie wiem, jaką mamy porę roku. Gdy tylko robi się cieplej zmykam do mojej krainy zieleni i wpadam w szał porządków. Po zimie trzeba wszystko wyczyścić, uporządkować, poprawić, zadbać... Moja huśtawka ogrodowa w rozsypce: w planach nowe pokrowce i poduszki. Stół i ławy muszą być poddane corocznej impregnacji; zaczęłam odnawiać starą ławkę... mogę tak wymieniać bez końca. Dlatego trochę mniej czasu poświęcam blogosferze, ale już widzę światełko w tunelu:) 
W najbliższym czasie zaproszę Was "do mnie" i pokażę, co zajmuje mi tyle czasu:)

Dzisiaj króliki, moje ulubione Mailegi. Standardowo szyję takie ok. 40 cm, ale pewnego dnia wyskalowałam wykrój i powstał królik - gigant! No, może przesadziłam, ma około 1 metra:
 Tym razem nie musiałam szyć ubranek - kaftanik, spodenki i skarpetki to ubranka po moim synku:)
 Tak wygląda z moją pierwszą króliczką:
Chyba są parą...:)

Moi kochani, nadrobię zaległości u Was:) Jeszcze raz dziękuję za Waszą obecność i komentarze.
Pozdrawiam ciepło i słonecznie
Wasza Mała S.

25 komentarzy:

  1. Duży królik świetny. Robi wrażenie taki gigant.

    OdpowiedzUsuń
  2. oba króliki są rewelacyjne, a duży cudo, naprawdę robi wrażenie

    OdpowiedzUsuń
  3. już się nie mogę doczekać aż nam pokażesz co tam tworzysz w swoim ogródku ;)
    a króliczki jak zwykle prze urocze :)
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne króliki -jak wiesz ja też polubiłam je szyć .Dostałam od znajomej wykrój gigant -150 cm !!!! To dopiero duże wyzwanie !!!Ale na razie nie mam na to czasu.Z ciekawością czekam na prezentację Twojego ogrodu - na pewno jest bajkowy jak wszystko za co się bierzesz ;-) pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  5. Może i ja się w końcu odważę i poczynię jakiegoś królika, choć na pewno nie będą tak cudne jak Twoje.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. O jaa! Faktycznie ogromniasty, podziwiam :) wygląda imponująco!

    OdpowiedzUsuń
  7. O panie !!!!! Jaki ten krolik jest sliczny. Podziwiam cie !!!!!
    Czekam z niecierpliwoscia na zdjecia z twojego ogrodka.
    Pozdrawiam goraco i zmykam znowu do mojego ogrodu, bo slonko wreszcie wyszlo.
    Gabi

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny :) Ja w ten weekend zabiorę się może za króliczkę Maileg na prezent dla małej princeski :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O pracy w ogrodzie coś wiem, a nawet czuję ją już w kościach:)
    Para królików - przecudnej urody:) Czekam na zdjęcia ogrodu. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam te króliczki, 1 metr to już gigant, a ubranka po synku, pomysłowo :) Pozdrowionka słoneczne

    OdpowiedzUsuń
  11. Królik jest rewelacyjny! Fajnie, że taki duży :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiosna jak zawsze szykuje zmiany, a pogoda jeszcze bardziej zachęca aby wszystko zrobić przed latem i leniuchowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fantastyczne te Twoje królisie, napatrzeć się nie mogę ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Odkąd zrobiło się cieplej, jak co roku na wielu blogach jakoś ciszej :) Wszyscy w ogródkach, albo na rolkach :)
    Świetny ten wielki królas. W prawdziwych ubrankach bardzo mu do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. myślałąm że tylko ja mam zaległości - kochana ten zajec w tych dżinsach to najprawdziwszy dżentelmen chicior - a słoiczki z poprzedniego posta są cudowne - biegnę dalej buziaki ślę - trzeba trochę zaległości nadrobić bo ludziska mnie opuszczą - papappap Marii

    OdpowiedzUsuń
  16. Spory ten królik ale równie cudny jak te mniejsze :-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak u Ciebie przytulnie! :) Fajnie jest być 171 obserwatorem :) Chętnie pozostanę na dłużej i się rozglądnę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale super! Wspaniałe! Uwielbiam Twoje króliki!

    OdpowiedzUsuń
  19. Wiosna, miłość w pełni. Sówka - swatka połączyła właśnie baletnicę i koszykarza - no, no... Co teraz, małe króliczki? ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny króliczek. Super wiosenną parkę stworzyłaś ;)

    OdpowiedzUsuń