wtorek, 3 listopada 2015

Pożegnanie jesieni

Witam!
Dzisiaj prezentuję ostatnie jesienne prace: dynie. Uszyte zostały jeszcze w sierpniu -  zdobią moje kąty od ponad dwóch miesięcy.
Tegoroczne pękate pampkiny powstały tylko w kolorze naturalnym. Takie ciemnopomarańczowe podobają mi się najbardziej. Zastępują mi z powodzeniem prawdziwe.:)



 
W jesiennej mgle...:)

Myślałam, że w tym sezonie skończyłam z dyniami na dobre. Zobaczyłam jednak piękną, żółtą dynię u Gosi i przekonałam się do tego koloru:

 
Z rozpędu powstało sześć sztuk. Przyznam się jednak, że już nie chciało mi się zszywać łezkowatych kawałków, jak w poprzednich. Poszłam trochę na łatwiznę; uszyte są z jednego kawałka, z zasadzie to raczej małe kabaczki, ale niczego im nie brakuje:)



Żeby było "ciekawiej" trzy ozdobiłam dodatkowo gazą. Bardzo podoba mi się ten efekt: niby jesienna pajęczyna, postrzępiona i delikatna. No i trzeba jakoś zużyć wielki kawał, który kupiłam:)




Na końcu chciałabym pochwalić się wygraną w Candy u KTN Studio. Śliczny jeżyk stoi już na honorowym miejscu, pasuje do mojej różowej latarenki:





Moi mili, w kolejnym poście zaprezentuję Wam moje pierwsze zimowe prace.
Póki co pozdrawiam serdecznie i ...

... niech moc dyni będzie z Wami!!! :):):)

Wasza Sowa Dyniowa Kabaczkowa

22 komentarze:

  1. Jeszcze raz gratuluję :) Mam nadzieję że pozostałe "wypełniacze", które wsadziłam do kartonu z jeżykiem się przydadzą :) A Dyńki w żółtym kolorze faktycznie wyglądają ciekawie, zwłaszcza z tą niby pajęczyną ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł z pajęczynką na dyni . Mam w posiadaniu dyńkę od Ciebie i bardzo ją lubię. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. cudne są , wszystkie i jak rewelacyjnie uszyte

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczne uszytki . Dynie czy pomarańczowe,czy cytrynowe wyglądają super i jeszcze efekt gazowej pajęczyny rewelacja. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluje ci najpierw wygranego jezyka.
    Twoje dynie sa cudowne a z ta pajeczynka to super pomysl.
    Pozdrawiam goraco
    Gabi

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne dynie!!! Prezentują się wspaniale i wszystkie bardzo mi się podobają. Ja niestety nie zdążyłam sobie uszyć żadnej, podziwiam więc prace innych. Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Obiecałam sobie, że w tym roku uszyję dyńki, ale jeszcze się za nie nie zabrałam... Póki co, jesień się rozgościła, więc może zdążę :) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moc dyni- ahhahahha:-D Dyńki genialne! i te pomarańczowe, i te żółte!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne są, pracuś z Ciebie. Mnie też klasyczne pomarańczowe najbardziej się podobają, ale żółte też są śliczne. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z tobą moc dyni juz jest:)) bo sa cudne!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękne, wesołe, jesienne... Świetny pomysł. Pozdrawiam cieplutko, jesiennie...

    OdpowiedzUsuń
  12. Łał !!! Jak zwykle super !!! Bardzo jesiennie u Ciebie !!! I jak zwykle profesjonalnie - pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  13. Tez kiedyś muszę uszyć takie piękne dynie ! Swoją drogą tez lubię szyć hurtowo :p

    OdpowiedzUsuń
  14. Te żółte dynie są piękne, jeszcze w takim kolorze ich nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Twoje dynie są niesamowite, a te żółte...mhmhmh już nie mogę się doczekać kiedy je osobiście pooglądam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne te dynie i żółte i pomarańczowe :)

    OdpowiedzUsuń
  17. o Boziu jakie cuda u Ciebie :) przepiękne są :) Zechciałabyś może udzielić wywiadu na mój portal : www.mamnatosposob.pl ?:) o Twoich wytworkach i... ogólnie.o życiu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. WOW!!!! Jakie czadowe! Super robisz te dynie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Super te dynie :) piękne dekoracje. Gratuluje wygranej.

    OdpowiedzUsuń