niedziela, 5 czerwca 2016

Komunijnie...

Ojej, maj już minął, a ja nie pokazałam moich anielic komunijnych!
W tym roku miałam okazję uszyć dwie. Wyszły niemal tak samo, z małymi różnicami w detalach.
Postawiłam na prostotę - żadnych świecących atłasów, ozdóbek. Bardzo podobają mi się proste, skromne sukienki. Cieszę się, że alby to już niemal powszechność:)


Z młodszą siostrą:)...




 
Druga anielica niemal identyczna...



Żegnamy tematy komunijne, czerwiec miesiącem ślubnym! :)
Pozdrawiam serdecznie
Mała Sowa

16 komentarzy:

  1. Sliczne Anielinki :))) Pozdrawiam Cie Slonecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna pamiątka :))szkoda , że za naszych czasów takich nie było !!! Już jestem ciekawa co wymyślisz na śluby :)Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne komunistki ;-) Ja w tym roku pobiłam rekord -komunijnych 11 !! bieli mam na długo dosc ;-) pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  4. wszystkie tildy są świertne, Agatko jesteś mistrznią i juz,

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne. Bardzo dziękuję za moją :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Będą piękna pamiątką po przeżytej uroczystości. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne, będą pamiątką na całe życie. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam je u siebie i gdyby nie to, że stara już jestem to zabrałabym je moim Córciom i sama bym się nimi pobawiła:)))) Są przepiękne i jeszcze raz w imieniu moich Pociech dziękuję!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowna ta lala komunijna - serdeczności ci ślę wielkie bo dawno mnie nie było w ogóle w świecie blogowym - buziaki ;):):)

    OdpowiedzUsuń
  10. te Anioły da się opisać tylko jednym słowem: boskie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne, takie.... lekkie i anielskie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Witaj Kochana :)) Odezwij sie wkoncu Prosze !!! :) Mam nadzieje ,ze znajdziesz chwilke !! :) Pozdrawiam Cie cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczna. A co tam nowego uszyłaś?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń